
Wydarzenia
|
Dobry czas dla transportu Rodzima branża transportowa przeżywa dobry czas – polski
eksport ma się dobrze, a firmy transportowe sukcesywnie zwiększają flotę. Aby jednak zachować tempo
wzrostu i nie dopuścić do stagnacji przedsiębiorcy muszą zmierzyć się z wyzwaniami, które ich
czekają w rozpoczętym właśnie roku oraz przyszłych latach.Według aktualnych danych GUS w ciągu ostatniej dekady (2006-16) liczba nowych zarejestrowanych samochodów ciężarowych wzrosła niemal dwukrotnie. Jeszcze w roku 2006 zarejestrowano 279 tys. nowych pojazdów, po czym w 2016 odnotowano ich już 508 tys. Przybywa również nowych samochodów dostawczych – według danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego w 2016 roku wydziały komunikacji zarejestrowały 59,8 tys., a w niedawno zakończonym 2017 – już 61 tys. pojazdów. Świadczy to po pierwsze o rozwoju branży, a po drugie – co równie ważne – potwierdza, że sytuacja ekonomiczna przedsiębiorców jest na tyle dobra, by mogli inwestować w nową flotę. Rynek pracownika Rozwój branży wymusza nie tylko potrzebę powiększania floty, ale też zwiększenie zatrudnienia wykwalifikowanych pracowników. Znalezienie osób o odpowiednich uprawnieniach, doświadczeniu, ale też gotowych do pracy w delegacjach to nie lada wyzwanie. Szacuje się, że w branży transportowej jest około 100 tys. miejsc pracy do wypełnienia od zaraz, zaś analizy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej potwierdzają, że kierowca samochodu ciężarowego to najbardziej deficytowy zawód w kraju. Komisja Europejska szykuje rewolucję Z pewnością wpływ na funkcjonowanie branży transportowej w następnych latach będzie miało wprowadzenie przez Komisję Europejską tzw. pakietu mobilności. Nowe przepisy mają objąć rynek wewnętrzny, przepisy socjalne oraz opłaty za korzystanie z infrastruktury drogowej. Oto podstawowe założenia „pakietu”:
Produkty spożywcze wymagają monitoringu Przewóz produktów spożywczych staje się jednym z większych wyzwań branży transportowej, o czym świadczą statystyki. Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wartość eksportu polskich produktów rolnych w trzech pierwszych kwartałach 2017 roku był o 12,3% wyższa niż w analogicznym okresie roku poprzedniego. Co więcej, modna staje się żywność tzw. ekologiczna. Firmy transportowe, aby sprostać wymaganiom branży spożywczej, muszą zadbać o utrzymanie produktów we właściwych warunkach. Ręczna kontrola temperatury to zbyt mało, przewoźnicy potrzebują rozwiązania systemowego. Właśnie takie opracowała polsko-francuska firma Blulog. ![]() – Nasz system jest oparty o bezprzewodową komunikację pomiędzy urządzeniami, co umożliwia pełną automatyzację procesu pomiaru. Temperatura transportowanych produktów spożywczych znajduje się pod stałą i ścisłą kontrolą, pomiar odbywa się bezprzewodowo za pomocą rejestratorów o wielkości karty kredytowej, w czasie rzeczywistym – mówi Jérémy Laurens, CEO w firmie Blulog. Zastosowanie systemowego monitoringu temperatury od firmy Blulog pozwoli w różnych konfiguracjach odczytywać dane zdalnie z magazynu w prostej aplikacji, kontrolować dane z ekranu smartfona kierowcy ciężarówki lub w razie potrzeby odczytywać je za pomocą urządzenia wyposażonego w NFC (np. smartfona). W razie wykroczeń poza wskazane ramy, system automatycznie poinformuje o tym SMS-em lub mailem. Przewóz leków pod kontrolą Jeszcze w grudniu 2017 roku Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie monitorowania przewozu drogowego. Co ważne, wśród nowych przepisów znalazł się rozdział dotyczący monitorowania przewozu produktów leczniczych, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego lub wyrobów medycznych, zagrożonych brakiem dostępności w Polsce. Co nowe regulacje oznaczają w praktyce? Otóż każdy przedsiębiorca transportujący wymienione wyżej produkty będzie musiał zgłosić Głównemu Inspektorowi Farmaceutycznemu (GIF) zamiar wywozu tych towarów z Polski lub ich zbycia podmiotowi prowadzącemu działalność poza naszym krajem. Wejście w życie nowych regulacji planuje się na czerwiec, zaś przedsiębiorcy w ciągu następnych 30 dni będą musieli przekazać GIF aktualne listy środków transportu wraz z ich numerami rejestracyjnymi, wykorzystywane w zakresie działalności objętej zezwoleniem. Zaniechania mogą przedsiębiorców sporo kosztować. Jeśli nie dojdzie do przedstawienia środka transportu wraz z towarem do wskazanego miejsca w określonym czasie, spowoduje to nałożenie na przewoźnika kary 20 tys. zł (powinno to zabezpieczyć wykonanie obowiązku zawiadomienia o dostarczeniu towaru). 100 tys. zł wyniesie kara za niedostarczenie środka transportu wraz z towarem do wskazanego miejsca w określonym czasie. Źródło: Blulog dodano: 2018-01-30 06:32:07 |
















Rodzima branża transportowa przeżywa dobry czas – polski
eksport ma się dobrze, a firmy transportowe sukcesywnie zwiększają flotę. Aby jednak zachować tempo
wzrostu i nie dopuścić do stagnacji przedsiębiorcy muszą zmierzyć się z wyzwaniami, które ich
czekają w rozpoczętym właśnie roku oraz przyszłych latach.